Forum

Start new conversation

Categories

Conversation - Sposób na nudę

Ewelina "Czajka" Czaja
7 years, 3 months ago

Słyszałam, że macie pierwszorzędne pod względem humoru wybory Mistera Białegostoku. Czy w tym roku też jest to organizowane? Pozdrawiam:)

Magdalena "magduska" Jankowska
7 years, 6 months ago

Nuda dopada każdego. Więc jak się nie nudzić w Białymstoku? W lato odpowiedź na to pytanie jest znacznie prostsza. To właśnie wtedy możemy iść na plaże albo wybrać się ze znajomymi na piknik. Wieczorem organizujemy grila bądź ognisko. Latem nie sposób się nudzić, ale co zrobić zimą gdy pogoda nie skłania nas to przebywania na powietrzu?
Cały tydzień pracujemy bądź uczymy się. Weekend warto więc sporzytkować w pełni by nabrać sił na kolejny tydzień. Wybierzmy się więc na łyżwy. Do wyboru mamy dwa miejsca, lodowisko kryte na 11 listopada, bądz na otwarte na Rynku Kościuszki. Ceny nie są zbyt wygórowane za lodowisko kryte zapłacimy 5-6 zł za wejście na 45min, natomiast na lodowisko otwarte 3-4 zł. Za łyżwy zapłacimy natomiast 4-5 zł.
Gdy wymarźniemy na lodowisku warto wybrać sie na rozgrzewającą herbatkę bądź kawe. Tu z pomocą przchodzi nam kawiarnia "Bella Vita" zaraz obok lodowiska otwartego (ul. Rynek Kościuszki 22). Ceny herbat zaczynają się tu już od 6 zł za czajniczek herbaty.
Po herbatce napewno warto wybrać się z przyjaciółką na rundkę po sklepach. Wybierzmy się więc do galerii. Najwięcej sklepów z odzieżą znajdziemy w galeri "Alfa". Gdy nie mamy jednak nastroju na zakupy możemy wybrać się tu do kina, bądź (dla tych bardziej aktywnych doodowiczek) powspinać się na ściance wspinaczkowej.
Gdy wystarczająco zmęczą nas zakupy wybierzmy się do "Panteonu" (restauracja naprzeciwko głównego wejścia galerii "Alfa") na wyśmienite ciasto z orzechów włoskich z lodami waniliowymi.
Wieczorem udamy się do Białostockich klubów, a tu to dopiero jest wybór. Gdy już dojedziemy do centrum miasta witają nas jaskrawe neony. Tu już oczywiście wszystko zalezy od tego kto jaką muzykę i jaki klimat preferuje. W centrum miasta znajdziemy takie kluby jak "M7", "Prognozy", "Loft", "Metro", "Jungle, "Tunel", "Tabu" i wiele innych. Wiec skoro mamy tak duży wybór czemu nie wybrać się na clubbing i zwiedzić kilka.
A wy jakie miejsca w Białymstoku lubicie? Jak zabijacie nude?

Your opinion: