Forum

Start new conversation

Categories

Conversation - Party Menu

Michał
7 years, 2 months ago

Witaj drogi podróżniku, zaprowadzę cię do nikąd!
Wysterylizowane ubikacje, dobroduszne lokale z pisuarowymi noclegami, zaopatrzone w gastronomiczne bomby restauracje i chronione obiekty „sakralne” – witajcie w Dream Land, witajcie w Rybniku! To nie temat do zgody, nie temat do zwady, ale nasza generacja – kocha się w ubikacjach. VIP Palace, Kulturalny Club, Oberża et cetera większość, znamienita większość klubów zawiera nieodzowne miejsce dla miłosnych igraszek, kompatybilne z ustanowionymi normami i trendami na całym świecie. Sex w ubikacji – jakież to romantyczne! I jakie spontaniczne! Teraz ten akt jest otwarty na wszystkich, drzwi do porno-dream landu otwarte na oścież! Więc kiedy pojawi się taki kiblowy romantyk, taki analny, egzaltowany rycerz, emocjonalnie skruszony wrangler, przystojny zwolennik wiejskiego uroku życia i obornych uciech – to postawi na bezpieczeństwo! I właśnie w tych miejscach specjalnie dla polujących po Zmierzchu wampirów, zadbano o bezpieczno-niebezpieczny, higienicznie-niehigieniczny akt seksualny! Są tam specjalne maszyny na wzór gry w „wyciągnij z maszyny pierścionek i podaruj ukochanej osobie” – tutaj zamiast pierścionka dostaniemy pełnolateksowy zestaw antydzietno-ociepleniowy zabezpieczacz. No! Ale to prócz dobrej zabawy, naprawdę przednich imprez i gorączkowych popijawek! Kontrolujmy nasze przypływy, kontrolujmy nasze odpływy – bo fascynacja zimnym Bałtykiem z kufli, może zanieść, w skrajnych przypadkach nas do miejsca uroków, ciepła serc, miłości i kapitalizmu, miejsca zwanego szpitalem. Chociaż tam noc kosztuje nieco więcej niż w salonowych kiblach, to można zawsze trafić w stanie upojenia na nocleg wart około 3 tys. zł. nota bene przy profesjonalnej obsłudze lekarzy, którzy nie zasługują na ujmę.
Każdy podróżnik błądzi, kiedyś musi zabłądzić, bo w zasadzie na tym polega podróż, na błądzeniu. Zaplanowana może być wycieczka, trasa, ale nie podróż, nie ascetyczna wędrówka, błąkania się po drogach i drogeriach rybnickiego Focus Mall, czy Plazy. Na dygresję zasługuje miejsce, w którym jakiś zdezorientowany, zatracony, i błąkający, ale posiadający wiele w swym portfelu student, trafi na kobietę, wybrankę swojego życia! Tutaj w galerii handlowej Plaza, znajdzie jubilera, Kruk. I tutaj szlachetny diament, piękny, urokliwy pierścień, może znaleźć swojego władcę, z uwagą na cenowego Saurona możemy zakupić taki „Jedyny” kruszec, za bagatela niewygórowany przedział cenowy od 500 – 500 000 tys. zł. Za tą ostatnią wahadłową amplitudę nie jedna wybranka oddałaby duszę. Warto też skorzystać z Cinema City tudzież Fantasy Park, tam odreagujemy utraconą cnotę w górnolotnym sklepie jubilerskim.
A dla ascetów, ortodoksyjnych zwiedzaczy, z pewnością pozostają miejsca godne uwagi i jednym z takich miejsc będzie rybnicka Bazylika, neogotycka budowla, która została wybudowana w latach 1903-1906. Warto zwiedzić i zobaczyć ten wzniesiony na wyżyny wyczyn architektury. I ci ostatni, a zarazem pierwsi imprezowicze, reflektujący jednak koncerty – powinni czyhać na kolejne imprezy, które pewnie odbędą się na stadionie w Rybniku. Najważniejszymi posiłkami będą obiady i nie wyobrażam sobie, aby nie zawitać w Delicje Ristorante, Da Grasoo, czy Dominium. Zapraszamy wszystkich głodnych miłości, wiedzy i kulturalnego katharsis oraz tych lubiących pogo i dobrą zabawę wędrowców.

Michał
7 years, 4 months ago

Party Menu
Wy! Młodzi! Wy wiecie, że liczy się tylko melanż i zacne rzyganie! Oto kilka miejsc, z których można wyjść cało i „zacnie” zaspokoić duszę, nogi oraz ciało – czyli imprezowy poradnik znudzonego kota. Przede wszystkim zacząć wypada od miejsc najczęściej uczęszczanych. Tak, a zatem puby, bary czy jak sobie to dookreślimy, grill, ognicho no i wszycho! „VIP” - jest taki sprawdzony, rybnicki pub-club, czy dobry? Skoro wciąż przybywa klientów, skoro zawsze jest dobra zabawa, to pewnie dobry, co ciekawe często stamtąd trudno wyjść… o własnych siłach. A zatem czy dobrym jest król, przed którym padamy na kolana? Musi być, jeśli oddajemy mu hołd, więc i przed VIP-em zdarzy nam się upaść na kolana, niejednokrotnie.
Jeśli ktoś lubi muzykę klubową, a tacy ludzie też się znajdą, to z pewnością muszą pytać Rzymianina o drogę, a ten wskaże im swoje „Imperium”, to tam można klękać równie wybitnie jak w poprzednim lokalu. Nawet czasem uda nam się poćwiczyć spartańskie powroty na tarczy. A skoro mowa o imperialno-fantastycznych motywach, to warto pofantazjować w „Fantasy-Park”, w rybnickiej galerii handlowej, Plazie. Chcesz poznać studentów? Nic prostszego, udaj się do „Żelaznej”, dobrego pubu, w którym nie ma porcelany, szkła, plastiku – znajdziecie ostry metal, naszpikowany dobrym browarem i odgłosem pękających pasów cnoty. Tam rodzą się dzieci! Tak można się błąkać od jednego do drugiego lokalu, lecz można spędzić nieco spokojniejszy wieczór na rybnickim „Poddaszu”. Warto samemu sprawdzić, zawsze można się dobrze zabawić, wystarczy wejść i dać się ponieść muzyce rozbujanych, rybnickich klubów. Zatem lecimy!

Your opinion: