Forum

Start new conversation

Categories

Conversation - Gdynia- kalejdoskop moich miejsc

Magda "madelis" Kaźmierska
6 years, 11 months ago

Bardzo dobrze pamiętam czas, kiedy to Gdynia nabierała rozpędu i siły, ciągle się rozwijała i piękniała, czego skutkiem jest jej dzisiejsza nowoczesność i uroda. Jako młode miasto ma w sobie mnóstwo odcieni przeszłośći i dzisiejszych czasów.
Jako pasjonatka historii na każdym kroku spotykam się z jej przejawem. Pomijając wszelkie muzea, zabytki i stare kościoły jedno miejsce, które ujęło mnie do dziś to cmentarz radzieckich żołnierzy w Gdyni- Redłowie. Owszem, miejsce mało rozrywkowe, natomiast budzi we mnie niesamowite odczucia. Zresztą, zrozumie mnie każdy entuzjasta minionych wydarzeń.
Na co dzień preferuje miejsca bardziej urokliwe, które pobudzają spokój i nie prowokują do głębszego myślenia. Oczywiście centralnymi i turystycznymi miejscami w Gdyni jest bulwar nadmorski oraz Skwer Kościuszki. Miejsca przepiękne, lecz latem tętniące życiem turystów, a ja właśnie wtedy potrzebuję najbardziej odetchnąć od gwary i hałasu. W takie dni wybieram się na pobliską plażę na Rewie bądź Redłowski Klif. Do woli można tam podziwiać piękno i kres Bałtyku.
Po długich spacerach zwyczajowo szukam miejsca w knajpach, restauracjach lub bistrach. Zawsze staram się znaleźć takie punkty, w których jeszcze nie gościłam, a zwłaszcza takie które oferują śródziemnomorskie kuchnie. Nie zawsze mi się udaje mi się wyszukać coś odpowiedniego, dlatego też w sezonie bardzo często wracam do miejsca które już poniekąd stało się wizytówką gdyńskiego Skweru. Na jego końcu można dostrzec mały, prowizoryczny kuter na którym serwowane są świeże ryby i dodatki. Nie jest to miejsce na miarę prestiżowej restauracji, ale przede wszystkim jest gwarancją dobrego i taniego posiłku. Dodatkowo ten prosty i morski klimat sprawia, że czuje się tam jakbym spędzała urlop w egzotycznej mieścinie.

Your opinion: