Forum

Start new conversation

Categories

Conversation - Gdynia - moje miasto, moje miejsca

Aleksandra
6 years, 8 months ago

Ja też polecam molo w Orłowie. Jest tam świetny klimat i jest z pewnością mniej komercyjne niż sopockie molo :) Uogólniając, Orłowo jest bardzo piękne i można się tam fantastycznie poczuć, szczególnie zimą, gdy nie ma turystów.

Edyta "sovrumana" G.
6 years, 8 months ago

Gdynia jest dla mnie moja małą, prywatną ojczyzną. To tutaj się urodziłam, dorastałam i żyję. Mimo, iż Gdynia jest stosunkowo młodym miastem, nie raz zachwyciła mnie swoim pięknem. Zapraszam więc, na krótkie zwiedzanie mojego ukochanego miasta.

Będąc dzieckiem najlepszym zajęciem dla mnie były wycieczki po terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. I to wszelkiego typu- piesze i rowerowe. Niesamowite, że gdziekolwiek będziesz w Gdyni, tam niewątpliwie będziesz miał/a możliwość zobaczyć las. Jednym z ciekawszych miejsc, do jakich udało mi się dotrzeć, jest Szlak Źródła Marii, który ciągnie się aż do Gdańska Osowej. Niezmierzona połać zieleni zachwyca swym pięknem, dając możliwość pełnego relaksu.

Czym byłam starsza, tym częściej udawałam się do centrum mojego miasta. Trzeba przyznać, że Gdynia najładniej prezentuje się latem, gdy od tafli wody odbijają się promienie słońca. Również w tym czasie gdyńska plaża zapełnia się młodymi ludźmi (bo kto nie lubi pić zimnego piwa na gorącym piasku ;). Ciekawym miejscem dla mnie jest Polanka Redłowska. Idąc lasem, można odnaleźć stare garaże wojskowe oraz bunkry, a także zobaczyć morze w całej swojej okazałości.

To co szczególnie mnie zachwyca to magia kolorów miasta. Jest ona szczególnie widoczna w nocy, stojąc na Kamiennej Górze. Widząc całe oświetlone światłami morze, trudno jest nie oddalić się na chwilę od codziennej rzeczywistości.

Kolejnym magicznym miejscem w Gdyni są Babie Doły. Nie wymieniam tego miejsca tylko ze względu odbywającego się tam Openera (choć początki lipca od kilku lat kojarzę właśnie z tym miejscem). Głównym powodem, dla którego Babie Doły pojawiły się w moim zestawieniu najciekawszych miejsc, jest znajdująca się tam torpedownia. Jest ona niesamowitym obiektem, niestety popadającym już w ruinę, jednakże niosący ze sobą sekret minionych wydarzeń.

Ostatnim miejscem, które osiadło w głębi mojego serca jest Molo w Orłowie. Mimo, iż jego rozmiary nie mogą się równać z jego sopockim bratem, ma ono w sobie to „coś”. Molo jest usytuowane blisko klifu, dzięki czemu możemy podziwiać skutki procesu abrazji.

To nie koniec moich ulubionych miejsc, a wręcz początek długiej listy. Jednak każdy kto lubi kontakt z naturą i pięknem znajdzie w Gdyni swoje ulubione miejsca.

Your opinion: