Night Club Kitsch

Based on 12 reviews

Add photos
Koszulki Kitschowe!
Pierwsze trzy osoby dostaną koszulki Kitschowe, które będą do odebrania przy barze w każdą niedzielę, poniedziałek, wtorek i środę od 19.00 do 21.00. Przywilej noszenia koszulki Kitschowej podczas imprezy: - piwo Harnaś 0,5 l za 5 zł - wódka + Coca Cola - 9 zł (w każdy dzień tygodnia do końca roku)
6 years, 6 months ago

Kitsch to chyba jedno z lepiej znanych miejsc w Krakowie, a przynajmniej przez studentów. Świetna zabawa przy klubowej muzyce. Ceny także w porządku. Co w takim razie różni „Kitsch” od innych klubów? To miejsce poprostu trzeba odwiedzić i poczuć jego ... Categories: Bars  Night Life  Restaurants 
ul. Wielpople 15
31-072 Kraków

http://www.kitsch.pl/onas.html

Parking: None
Menu for kids: no
Reservations: no
Delivery: no
Take-out: no
Waiter service: no
Accepts Credit Cards: yes
Price range: 
Wheelchair accessible: no
Outdoor tables: no
Alcohol: None
Elegant attire: no
Vegetarian menu: yes

Reviews

  • Anonim
    5
    4 years, 7 months ago

    One of the best clubs in Cracow. Opens at 1.00 p.m. and goes on till the last customer. Two bars, big dance floor, lots of young people having fun, and location – 10 minutes walk from the Main Market Square, on the way to another party hub – Kazimierz. The name suggests unsophisticated music and ambience, and some would say that?s the case. Many Cracow clubbers consider it a gay club, but Kitsch didn’t start that way four years ago and has a mix of customers today. Kitsch consists of several rooms, one with a dance floor and others with tables and chairs. Over-all, the establishment is cozy and comfortable.The music fits the club’s name. It’s mostly vintage or new disco hits from the likes of Michael Jackson, Madonna and Aqua that attract people of all ages. The club also organizes shows of drag queens and kings, events that actually seem to be more popular with straights than gays.The name suggests unsophisticated music and ambience, and some would say that?s the case. Many Cracow clubbers consider it a gay club, but Kitsch didn’t start that way four years ago and has a mix of customers today. Kitsch consists of several rooms, one with a dance floor and others with tables and chairs. Over-all, the establishment is cozy and comfortable.The music fits the club’s name. It’s mostly vintage or new disco hits from the likes of Michael Jackson, Madonna and Aqua that attract people of all ages. The club also organizes shows of drag queens and kings, events that actually seem to be more popular with straights than gays.

  • John
    5
    4 years, 8 months ago

    Już działa w nowym miejscu legendarny klub Kitsch wraz ogródkami letnim oraz klubem Caryca i klubo-kawiarnią Domek , znajdują się przy ulicy Dajwór 16 na Krakowskim Kazimierzu (stare miasto) - niedaleko Rynku Gł., kilka kroków od Poczty Gł. Lokale te mieszczą się na parterze, gdzie rozlokowane są: sale taneczne oraz kilka sal gdzie znajdują się sofy. W kitsch'owym wystroju urzekną Nas pływające rybki, futerka na ścianach oraz makatki "jeleń na rykowisku" itp. Jeśli mamy poczucie humoru to zrozumiemy kiczowatą elegancje przestrzeni, w której nietrudno znaleźć przytulny kącik dla siebie. W pt i sob organizowane są popularne dyskoteki kiczowe i występy gwiazd „różnego formatu". Wjazd free, jednak pierwszeństwo wejścia, mają osoby tolerancyjne. Działa tu również scena teatralna i galeria specjalizująca się w sztuce nowoczesnej i alternatywnej, jednym słowem Kitsch, zaliczyć można do knajp gdzie króluje indywidualność i tolerancja u wszystkich znajdujących się w klubie co powoduje niesamowitą atmosferę i dlatego codziennie szalejemy do rana, przy muzyce kiczowatej.
    Lokalizacja sprawia ze nie potrzebny staje się samochód, ponieważ z klubu KITSCH wszędzie jest blisko:
    PIESZO:
    Rynek Główny - od 10 do 15 min pieszo: ul.Grodzka,ul.Stradom,ul.Krakowska,ul.Miodowa,ul.Szeroka,ul.Dajwór.
    lub
    ul.Sienna,ul.Starowiślna, ul.Dajwór
    Plac nowy - 4 min pieszo:
    ul.Józefa, ul.Szeroka, ul.Dajwór.
    Dworzec PKP-PKS - 25 min pieszo
    ul. Westerplatte,ul. Starowiślna, ul. Dajwór
    Można dojechać tramwajem z Dworca Gł.

  • showtime "showtime" net
    0
  • Anonim
    15
    6 years, 1 month ago

    byłem raz i już nie wrócę - lokal syf, wali szczynami i niemytymi ludźmi.
    Toalety... sprzątane raz pewnie na otwarcie a później nic. SYF.
    Obsługa - widać, że robią co mogą ale wiele nie umieją.

    Do nalewania piwa ok, wódki ok i tyle. Nie potrafią poprawnie zrobić
    wielu prostych drinów. Miarki na oko nie sprawdzają się w ich przypadku.

    Złazi tam chołota - głupie laski i suczek za kasę nie brak.
    Fotele brudne od nie powiem czego. Nachalne towarzystwo prostytutek

    Na parkiecie masz duże szanse na pozbycie się fantów z kieszeni.
    Ochrona nie działa są nieuprzejmi i mają wszystko gdzieś.

    Tłukli się na parkiecie a ci zareagowali dopiero jak ktoś po nich polazł
    a wszystko widzieli.

    Najgorsze są właśnie laski - przysiada się taka i chce drina
    mówię, że czekam na kogoś. Wraca za 10 min i to samo tylko już proponuje
    loda za drina! sic! plebsu nie szturcham.

  • Monika Partyka
    150
    6 years, 2 months ago

    Kitsch. Każdy student z Krakowa zna to słowo. Ja jeszcze długo zanim zawitałam w tym przeuroczo brudnym i śmierdzącym zakątku Wielopola, słyszałam legendy o tym jakoby komuś w Kitschu mieli siekierą odrąbać ręce. Historia ta trzymała mnie z daleka od tego miejsca, jak kiedyś historia o Czarnej Wołdze trzymała moją mamę wieczorami w domu. Ale przyszedł czas i na mnie, no bo przecież nie być w nigdy w Kitschu po prostu nie wypada. Pomimo, że lokal jest obskurny, toalety wołają o pomstę do nieba, na parkiecie można zobaczyć całujące się pary chyba w każdej możliwej konfiguracji, a do tego ukradli mi torebkę.. bawiłam się świetnie. Mam sentyment do tego klubu, choć racjonalnie nie umiem wytłumaczyć dlaczego. Ale to jest właśnie magia tego miejsca..

  • Em Gie
    35
    6 years, 5 months ago

    Kitsch to legenda, Kitsch to potęga. Tego klubu nie trzeba reklamować, nie trzeba zachęcać do odwiedzenia, jego sława go wyprzedza! Polecam serdecznie :)

  • Jakub Kucharczyk
    45
    6 years, 7 months ago

    Najbardziej klimatyczny lokal w Krakowie. Odbywają się tu mega imprezy ,zawsze jest tam multum ciekawych ludzi z różnych środowisk. Klub zapewnia doskonałą zabawę, niskie ceny na przeróżne alkohole ,genialne koncerty a przede wszystkim niezapomniany komitat studenckich imprez. Podstawowy punkt każdego piątkowego/sobotniego wyjścia ze znajomymi !!!

  • Natalia "Leonia" Bogaczyk
    30
    6 years, 8 months ago

    Hm, Kitsch na Wielopolu to takie miejsce, że czasem mając w mieszkaniu jeszcze czterech współlokatorów i wychodząc, by odpocząć od nich i tudzież innych stresów - możesz ich tam spotkać niespodziewanie. Czyli miejsce kultowe. Chodzi po prostu o to, że każdy szanujący się (i nie) żak naszych czasów, powinien to miejsce chociaż raz odwiedzić. Jedyne co jest pewne po takiej wizycie to to, że na pewno jej nie zapomni. A oto przecież w życiu studenta chodzi. Osobliwy wystrój wnętrz, który zawiera się w tylko jednym słowie: "kicz"; nieustający tłum, który falami ociera się o Twoje szukające choć centymetra przestrzeni ciało; a czasem osoba tej samej płci, która namiętnie walczy o odrobinę uwagi z Twojej strony lub ewentualnie dwie osoby takiej samej płci ostentacyjnie okazujące sobie wzajemne uczucie. Miejsce legenda.

  • Marzena "mania294" Adamczyk
    15
    6 years, 9 months ago

    Kitch, kojarzony jest najczęściej z pubem dla homoseksualistów. Ale z moich obserwacji wynika, że do tego miejsca lgną głównie studenci, dla których najważniejsza jest muzyka. Niewiele jest miejsc w Krakowie, gdzie można szaleć do białego rana przy największych hitach od lat 60. po współczesne. ceny przystępne, jednak miejsce to ma dwa zasadnicze minusy. Pierwszy to toalety -> koedukacyjne, brudne, i zniszczone. A drugim minusem jest selekcja na wejściu, a raczej nieuprzejmość osób, które tej selekcji dokonują. Brak jakichkolwiek argumentów za tym czy ktoś ma wejść do klubu czy nie. nie spodobasz sie bramkarzowi nie wchodzisz i nie ma gadania.

  •  "kobieta_dywan"
    25
    6 years, 9 months ago

    Nazwa lokalu w 100% pokrywa się z rzeczywistością. W tym miejscu wszystko jest kiczem - kiczowaty wystrój - lustra w futrzanych ramach, neony, kolorowe lampki, oświetlenie jak na wiejskiej dyskotece, kiczowata muzyka niczym z komercyjnej, podrzędnej stacji radiowej, a wszystko razem tworzy wyjątkowy, niepowtarzalny klimat - kiczu, oczywiście.
    Dawna opinia o klubie dla homoseksualistów, o ile kiedyś miała może coś wspólnego z rzeczywistością, teraz nijak się nie sprawdza. Klienci Kitschu to przede wszystkim studenci i obcokrajowcy, osoby młode, które szukają wrażeń, intensywnej rozrywki i przygód, bowiem w tym miejscu zdarzyć się może niemal wszystko.
    Lokal ma 5 sal, w tym jedną (niestety bardzo małą) salę dla palących. Obok, bez jakiejkolwiek separacji znajduje się klub off.ceNtrum, z którego muzyka techno zagłusza w jednej z sal niemal zupełnie piosenki puszczane w Kitschu. Oprócz tego oba kluby mają (o zgrozo!) wspólną damsko-męską toaletę, w której osobiście brzydziłabym się choćby umyć ręce.
    W lokalu nie można kupić kawy czy choćby herbaty. Piwo kosztuje tu od 6 zł, shot najtańszej wódki jest również w tej cenie.
    W Kitschu jest głośno, duszno, a cały lokal jest naprawdę brudny i mało estetyczny. Nie jestem w stanie zrozumieć fenomenu tak licznej klienteli, ale, szczerze mówiąc, chyba nie chcę rozumieć. Z pełną odpowiedzialnością – odradzam.

    Useful (1) Funny (0) Cool (0) Interesting (1)
    Flag as unappropriate
    Małgorzata "Yubi" Gądek Zgadzam się z Tobą w 100%. Ja bym nazwała ten lokal "Brudzitchem". Zapomniałaś dodać jeszcze, że dzikie pijane tłumy wbijają Ci wszędzie łokcie i nie można wręcz oddychać. A szkoda, bo to bardzo blisko mojego domu...
  • K "hopsasa"
    55
    6 years, 10 months ago

    Na początku mojej naukowo-alkoholowej kariery studenckiej w Krakowie nie znałam klubów do których warto zajrzec podczas nocnych eskapad.Dziwnym trafem na pytanie, gdzie warto się wybrac, wiekszosc zaprawionych w bojach odpowiadało - Kitsch. Dlaczego tam?
    Pytanie to wydaje się jak najbardziej na miejscu, bo kiedy jesteśmy tam po raz pierwszy, może zdziwic nas popularnośc tego klubu. Odbiegający od "posz stajla" wystrój, dzikie tłumy przewalające się po odrapanej klatce schodowej i wątpliwej urody toaleta. Jednak klimat powoduje, że zostaniemy w Kitschu do rana.
    Bardzo wyluzowana atmosfera, brak napinki i co ciekawe - bardzo oryginalni ludzie.O ile w innym klubie zostaniesz zlinczowany z brak modnego obuwia, to na Wielopolu przyjście z nocnikiem na głowie spotka się z aprobatą. Mnóstwo obcokrajowców.
    Miejsce szczyci się także mianem miejsca "gay friendly", co byc może powoduje dosyc liberalną atmosferę wewnątrz.
    Bardzo ciekawy wystrój, który calkowicie wyjaśnia nam nazwę lokalu - lampki, pluszowy tygrys, dywan z galopującym koniem. Czyli po prostu kicz.
    Wesołą atmofere podkręca także wiele atrakycjnych ofert, przykładowo tańsze piwo dla kobiet we wtorki (Ladies Night) lub dla panów podczas Boys Night (wtedy to możemy spotkac pary homoseksualne, które demonstrują swe uczucia - dla konserwatywnego imprezowicza - bezcenna szkoła życia.)

    Useful (1) Funny (0) Cool (0) Interesting (0)
    Flag as unappropriate
    UlaS W pełni zgadzam się z powyższym tekstem!
  • Patryk "empe" eM
    90
    6 years, 11 months ago

    Kitsch to chyba jedno z lepiej znanych miejsc w Krakowie, a przynajmniej przez studentów.
    Świetna zabawa przy klubowej muzyce. Ceny także w porządku. Co w takim razie różni „Kitsch” od innych klubów?
    To miejsce poprostu trzeba odwiedzić i poczuć jego klimat. Bawiąc się w „Kitsch’u” niejednokrotnie czułem się jak na domówce, która zaraz ma się wymknąć spod kontroli. Dobra atmosfera i dwa parkiety do tańczenia z różną muzyką. Na dużej sali znajdują się podesty dla tych którzy lubią zabawę na podwyższeniu. W klubie często możemy spotkać studentów z wymiany czy też innych obcokrajowców, którzy lubią kitschowe klimaty.
    Czasem jednak robi się tu zbyt tłoczno i naprawdę ciężko się przecisnąć czy to do szatni, czy po piwo do baru. Łazienki także w nie najlepszym stanie ale grunt to dobra zabawa a tej tu pod dostatkiem.

    Godziny otwarcia:
    Codziennie: od 19 do ostatniego klienta.

Your opinion

Brak zdjęcia


Please rewrite these characters into the box to verify you are human.
wibrator amy - ekskluzywny wibrator dla kobiet