Karmel

Based on 3 reviews

Karmel, zwany zwyczajowo karmelkiem, to miejsce, w którym trochę zatrzymał się czas. Kolorowe galaretki i desery kuszą w szklanej gablocie. W środku malutkie stoliczki (opatrzone krzesłami jasna rzecz) i kawiarniany zapach. Ceny są bardzo przystępne, za galaretkę bananową + czekoladę ... Categories: Cafés  Ice cream  Restaurants 
ul. Zwycięstwa 41
44-100 Gliwice
32 230 85 81

Reviews

  • Anonim
    0
    4 years, 11 months ago

    Marisa--Yes! You must come next time!TejasJeff--What an experience! And I haven't made mndueo yet, but it's on my list!Margauex--Thanks! Veron--The teeth are a little freaky, but they're kind of funny, too. Laura--I know! I miss Fiesta so much! Lynda--I bet he talked a lot about meat! And butchers always get the most interesting cuts. William Conway--I need to read Smokestack Lightening--not sure why I haven't yet. Gabrielaskitchen--A whole pig underground? Wow--that's something! Ranchand--Thanks!ShoeGirl--Yep, they were all pretty excited to be eating cow head!Maggie--I'm jealous! And yes, you should never move!Habanerogal--Thanks! Alta--I'm sure yours will be awesome!Abby--I'm sure there are some butchers that separate the brains from the head. PostJazz--Yep, the eyeball was weird but the rest of the meat had the texture of moist brisket. Marjorie--Isn't the Hill Country gorgeous? Hope you get to move there soon!Dubdoc--What a coincidence!Roger Medina--Oh, yum! That sounds fantastic!TBSamsel--Too funny! I'll have to watch Giant again just to see that scene! Grovite--Why did you choose ribs instead of cheeks? Anon--I love the tongue as well!HoustonGurly--Yeah, we gave ours a name to make it a little less intimidating. We called it Pedrito!

  • Anonim
    0
    6 years, 3 months ago

    świetne miejsce, mają pyszne desery! Super atmosfera!

  •  "lemonade"
    280
    7 years, 2 months ago

    Karmel, zwany zwyczajowo karmelkiem, to miejsce, w którym trochę zatrzymał się czas. Kolorowe galaretki i desery kuszą w szklanej gablocie. W środku malutkie stoliczki (opatrzone krzesłami jasna rzecz) i kawiarniany zapach. Ceny są bardzo przystępne, za galaretkę bananową + czekoladę na gorąco z bitą śmietaną zapłaciłam całe 9 zł. W środku panuje półmrok, co sprzyja pogaduszkom. Ach i główna atrakcja, dla szczęśliwców siedzących na górze, ruchoma taca! Nasze zamówienie przyjeżdża na górę, a później na odchodnym, naciskamy złoty grzybek i brudne naczynia zjeżdżają w dół.

Your opinion

Brak zdjęcia


Please rewrite these characters into the box to verify you are human.
wibrator amy - ekskluzywny wibrator dla kobiet